wtorek, 2 lipca 2013

Szaliczek

Witam serdecznie:)
Nie po drodze ostatnio mi przed komputer , na druty też nie mam zbytnio czasu ale staram się przerabiac dziennie choć kilka rządków zaczętych robótek .I tak powstał szal,szalik,szaliczek....dla Dorotki .
Sama wybrała włóczkę cudowną Malabrigo Baby Silkpakę ,pierwszy raz robiłam z Malabrigo i jestem zachwycona.Pierwszy i zapewne nie ostatni,bo niteczka jest niesamowita a efekt końcowy robótki-zachwycający. Wzór powtarzany przeze mnie aż do znudzenia Meandering vines shawl.










Miałam tylko jeden moteczek więc szal nie wyszedł za duży,taki pod szyję.Nabrałam ochoty na taki i chyba wydziergam dla siebie taki sam :)
Bardzo dziękuję za odwiedziny,komentarze,ciepłe słowa.....no niestety pora roku w moim przypadku nie sprzyja blogowaniu.
Pozdrawiam serdecznie Anita

środa, 12 czerwca 2013

Szal estoński

Skończyłam swój pierwszy estoński szal.
Wzór -"Sofia kiri". (klik)
Wyszedł mięciutki,leciutki i zwiewny ale czegoś mi w nim brakuje.....
Włóczka-KidSilk Dropsa 3 moteczki
Druty-4,5 KP

Pozdrawiam serdecznie Anita

wtorek, 4 czerwca 2013

Chusta Fylleryd

Witam serdecznie:)
Z moich drucików "zeszła" kolejna chusta,tym razem to Fylleryd by Mia Rinde.To druga wydziergana przeze mnie tym wzorem .Pierwsza była gruba i ciepła teraz wybór padł na cieniutką niteczkę Drops Lace.Chusta wyszła duża bo ma prawie 220cm rozpiętości,milutka,lejąca i zwiewna.
Sama się sobie dziwie skąd we mnie tyle cierpliwości żeby wydziergać tak dużą chustę z tak cieniutkiej niteczki na drutach 3mm :)


Jak to w przypadku fioletów kolor trudny do obfocenia.

Odwiedził nas "pan klekotek"......
Wiele lat temu kupując nasz dom na posesji mieliśmy "własne" bociany,niestety od kilu lat gniazdo jest puste-pewnej wiosny już nie wróciły.A ten który przyleciał tez nie zadomowił się,postał,przenocował i poleciał....
I troszeczkę zieleni z mojego ogrodu.
No niestety u mnie podobnie jak i w całej Polsce od tygodnia leje....choć pogoda sprzyja dzierganiu to nie sprzyja naszym pszczołom,najprawdopodobniej nie będzie miodu akacjowego.Akacja żeby nektarować potrzebuje ciepła a za oknem ciągle deszcz i termometr pokazuje niespełna 20 stopni......

Musiałam wprowadzić moderację komentarzy ,mój blog zasypywany był codziennie komentarzami które nie powinny się tutaj pojawiać.mam nadzieję że to nie będzie stanowiła dla Was problemu.
A teraz na drutach coś estońskiego.....zdradzę że nie chodzi o estońską wełnę:)-mam nadzieję że dobrnę do końca i pochwalę się.
Dziękuję za każde odwiedziny.
Pozdrawiam serdecznie z pochmurnej i deszczowej Ziemi Lubuskiej:)
Anita

wtorek, 21 maja 2013

Kolejna

W ramach wyrabiania resztek włóczki powstała kolejna-nie wiem już która Echo Flower Shawl.
Lubię tan wzór i będę powracać do niego zapewne jeszcze nie raz.
Leciutka,mięciutka...włóczka Drops Lace.

Już maj ma się ku końcowi a u mnie na blogu nie było żadnych kwiatuszków:)-oj zaniedbałam go.
Jak maj to bzy i konwalie obowiązkowo w moim domu:)


I kilka foteczek tego co posadziłam w tym roku.Czasu na dzierganie ciągle mi brakuje ale coś tam tworzę:)))
Pozdrawiam gorąco i dziękuję za każde odwiedziny.
pozdrawiam Anita

wtorek, 14 maja 2013

Bawełniany powrót

Już jestem.....przerwa trwała krócej niż myślałam,bardzo dziękuję za wszystkie słowa wsparcia i otuchy.Spalił się tylko monitor a to nie problem,gorzej byłoby gdyby "trafiło" komputer bo auto wciąż jeszcze u mechanika.Podczas jazdy otworzyła się maska,która jest do wymiany,poszła też oczywiście szyba i dach został wgnieciony.Ale tak jak pisałam najważniejsze że dla syna nic się nie stało i nie wylądował w rowie lub na drzewie.
Jak pisałam-dziergam,choć może nie tak intensywnie jak zimą no bo przecież ogród ale te kilka chwil na druty staram się sobie wygospodarować.
Zrobiłam ostatnio szal i chustę z bawełny,nie planowałam dziergania z tego typu włóczki ale trafiłam  piękną nową bawełnę w "lumpach" w ilości 12 moteczków za całe 5,50zł no i jak tu przejść obok takiej okazji obojętnie.Byłam ciekawa jak blokuje się bawełna bo jeszcze z niej nie dziergałam ani chusty ,ani szala.Okazało się że jest ok.
I tak oto szal wzorem trellis framed leaf patter którego schemat na swoim blogu zamieściła "nietylkoSZALeństwo" (klik)



Podoba mi się ten wzór i jeszcze zapewne nie raz sięgnę po niego.
No i chusta.Wzór -jeden z moich ulubionych luna moth shawl .





Nie są to mgiełki bo niteczka nie była zbyt cieniutka -50g/125m ale wydaje mi się że mają swój urok:)

Jeszcze raz dziękuję za to że jesteście:))))
Pozdrawiam gorąco Anita

sobota, 4 maja 2013

Przerwa w nadawaniu

Wiedziałam że to nastąpi no i stało się wczoraj.Mój stary wysłużony komputer padł.....poczułam tylko smród spalenizny i przestał działać :((((( Dlatego muszę na jakiś czas przerwać blogowanie,na jak długo nie wiem....bo komp to jeszcze nic....syn rozbił auto na szczęście Jemu nic się nie stało,pralka odmówiła ze mną współpracy.....Jak nie wyląduję w psychiatryku to będzie dobrze.
Oczywiście dziergam i dziergać będę bo to mnie uspakaja....kiedy pokażę-nie wiem.
Dla wszystkich tutaj zaglądających życzę wszystkiego dobrego,wielu owocnych prac.
Pozdrawiam serdecznie Anita


środa, 1 maja 2013

Losowanie

No i mamy 1 maja....czyli losowanie w moim pierwszym candy.
Liczba komentarzy przerosła moje oczekiwania,bardzo się cieszę że moje prace podobają się Wam i że tak duża liczba osób wyraziła chęć przygarnięcia mojej chusty.
Wszystkim, którzy wzięli udział w zabawie, zechcieli zajrzeć do mnie, a w szczególny sposób tym, którzy zostawili komentarz, ślad swojego zainteresowania - bardzo, bardzo dziękuję.
Nie sądziłam że tak wiele osób do mnie zagląda:)))) Prawie 1000 odsłon tego posta....
No ale nie będę trzymała już dłużej w napięciu....
Losy zostały zrobione.




Oj naprawdę dużo tego było:)
W roli sierotki Marysi-moja skromna osoba.
No i już wszystko wiadomo:)
Kiepsko troszeczkę widać.
I tak oto chustę w moim pierwszym Candy wygrywa joanka.  :))))
Joankę proszę o kontakt meilowy  i podanie adresu do wysyłki.Mam nadzieję że chusta będzie się podobać.

Jeszcze raz bardzo,bardzo...dziękuję za udział w mojej zabawie.Obiecuję będą następne:))
Życzę miłego weekendu majowego.
Pozdrawiam gorąco Anita